Blogasek w tej części zapyziałego internetu zostaje zawieszony do nieodwołania – reaktywacja pod adresem q-ik.info -> kropeczka BLOG and 
PRZENOSINY
„Dwóch ludzi patrzyło przez te same kraty. Jeden ujrzał kałużę, a drugi gwiazdy.”
W telegraficznym skrócie:
Urlopu cześć drugą czas zacząć - a dokładnie się zacznie od 18′ego 01:00am
lotem z krakowa prosto do… Tuniiiisu :]
Piaszczysta plaża, 30st. w cieniu, drinki z parasoleczkami, wielbłądy i inne atrakcyje – w koncu allinclusive :> „Po” zdam relacje ;]
Do tego czasu jednakże pozostaje zmaganie się z teraźniejszością i brutalną rzeczywsitością- gdzie powolusiu zatracam poczucie właśnie rzeczywistości i teraźniejszości – CZAS stał się ostatnio dla mnie pojęciem meeeeeega względnym.
Już wyjaśniam why:
Nowe obowiązki w pracy – adminsitracja siecią i szeroko pojęty help_desk. A bo to się dziewczynkom drukareczka zawiesi, a bo to FPP pluje krwiście errorkami tudzież problem z ustawieniem tabelek w OpenOffice’ie, to wirusik – słowem kolorowo ;]
Dom - taaa tu zaiste moge odpocząć - np. przy robieniu stron czy już totalnie na relaksie zgłębianiem wiedzyji tajemnej spisanej na stronach Symfonii Grębosza…
No, ale przecież mamy weekend ……. i siedzenie do 21′ej na uczelni..
Weekend dla mnie zaczyna się sygnałem zapachowym około 12′stej w niedziele:
Rosołek… czyli lekarstwo na kaca – kac czyli skutek przyśpieszonej „terapii relaksacyjnej” ;>
//————-dojazd z domu do pracy i.. —————-//
BoxNeta nie będę dopychał – toć zrzuciłem parę kąsków na youtube i tak:
Choć ostatnio nie mam czasu to…
Witam, po kawałeczku nieobecności spowodowanej zassaniem przez inne tudzież bardzo przyjemne sprawy jak:
* Na pierwszym miejscu nie bywałe zdarzenie a mianowicie URLOOOOP! hehehe ;]
Taa Q był na [1/2] swego przydzielonego przez łaskawie nam panujących dwutygodniowego okresu wolnego od pracy.
Czas ten spędziłem baaardzo … yhmm jak najbardziej intensywnie – na pierwszy rzut wyjazd do Krościenka nad Dunajcem celem poznania tubylczych rytuałów picia piwa, zjechania torem saneczkarskim [filmik niebawem w BoxNecie) oraz nacykaniem mnuuustfa(sic!) fotek.
Po trzydniowej libacji kac przyjemnie doskwierał w kilkugodzinnej podróży powrotnej
Dzień oddechu - i wyjazd do rodzinki zamieszkującej świetne, górzyste tereny Rycerki Górnej (na Tatarkach - góra - są jedynymi autochtonami - reszta to letnisokowcy) z założenia nie był to jednak wyjazd rekreacyjny - trzeba było założyć neta z Orange, aczkolwiek wysupłałem drobinkę czasu i nazbierałem z kuzynostwem 3 reklamówki grzybów ;] mniam
Dzień oddechu – i pędem do Krakówka, do Słoneczka
(Buziak :*) … co akurat z założenia było wyjazdem typowo rekreacyjnym – dwa błogie dni spędzone nad Skałkami Twardowskiego, w ZOO itd ;]
Po całym zamieszaniu związanym z urlopem chciałem zamieścić kilka fotek na blogu… ale za namową znajomej założyłem konto na fotomotywach i tak dzień pod dniu uzupełniam skarbnicę : http://www.kjiuik.fotomotywy.pl
* Na drugim miejscu uplasowała się ciekawość i chęć zgłębienia zawczasu (przed rozpoczęciem semestru) programowania w języku C++ – nakupiłem 7kg książek chłoooonę
* Trzecie miejsce które niestety już należy do tych mniej przyjemnych zajmuje praca – która paradoksalnie zajmuje mi najwięcej czasu o.0″
No i tyle… do zaś :] pzdr. Q-IK
O dziwo, to jest przeszłość, do której ktoś w przyszłości będzie pragnął powrócić…
Witam,
Coś mnie tknęło, na dopiszeczenie.. yhmm.. nie, nie – raczej na udźwignienie jeszcze kapkę Tego Kawałka Sieci o mnie, we mnie.
Dostępne są nowe dwie strony, z czego szczególną uwagę pragnę zwrócić (hłehłehłe) na Photasy gdzie CzegoToNieMający system blogowy WordPress pozwolił umieścić to w Takiej a nie Innej formie.
Tyle kwestią „aktualizacji”(?!) co poza tym… dobrze
Session is defeated!
No! Uff… Udało się
Choć było kilka „szpagatowych sytuacji” poszło w miarę gładko.
Z czym walczyłem…
Ufff let’s try somethnig new
Nooo… w wielkich bólach, jękach jak to się mówi : ” Włala ”
box’netcik otwarty – ssać można, uwagi zgłaszać – o wyrozumiałość nawet nie proszę :p
“To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia”
/*Pod presją, uciskiem, naściskiem i polegiwaniem mik01aja ;]*/
Na raz? … może lepiej po kolei ;-]
Więc : Tapetowanie, OpenSolaris, Szkoła, Praca, Brak Czasu .. kurcze i nie wyszło po kolei, motyla noga
“Tylko te drzwi pozostaną zamknięte, do których nie pukałeś.” Anonymous
taa…
Batalie bataliami, wojny – wojenkami etc ;]
Moja skończyła się przegraną systemu – ale wziąłem to baaardzo personalnie – w końcu TO MÓJ system padł ;/ ehh.. reinstal – i let’s try something else!
Zmiana providera z TP’sy na kablówke osiedlową – LAN LAN hehhe – od słowa do słowa znalazłem to … lub może raczej to metasploit mnie znalazł. Co prawda nie jest to rozwiązanie :]]] specjalnie stworzone pod lana – no ale „ratuje” sie człowiek czym może
.

Man, don’t blame me… blame SOCIETY!
Uszanowanko,
Była to dłuuuuga batalia – VasQuez VS Ubuntu 6.10 – instalowanie indira , test nmapa i.. no nie powiem, nie powiem ;] ale fajne cacuszka – co prawda nmap to żadne odkrycie, ale.. ten indir to fajna maszynka.
Idea.. it’s not a machine thing
Po.. pracy… po… obiedzie… po… szczaniu… po … fajce… po… rozmowie… po …biznesach… po. .. .przed kompem – tą niesamowitą maszynką, przetwarzaczem – przemulaczem rzeczywistości. Może chciałbyś się nagrać? Bo przecież zwykły tekstowy komentarz można już dawno zostawić, a może chciałbyś zobaczyć mnie for real? – kamerka i no problemo – a może.. chciałbyś mnie dotknąć, stanąć twarzą w twarz, poczuć mój zapah, smak… empatycznie wyczuć czy jestem frajerem, czy jest git.. może to nie takie odległe s-f. . .
Idea jest taka, że idziemy już w tym kierunku, dotykamy czyichś myśli, wyrażamy swoje poglądy, dzielimy się odczuciami, osiągnięciami, marzeniami, umiejętnościami – mamy ze sobą Kontakt..