Witam, po kawałeczku nieobecności spowodowanej zassaniem przez inne tudzież bardzo przyjemne sprawy jak:
* Na pierwszym miejscu nie bywałe zdarzenie a mianowicie URLOOOOP! hehehe ;]
Taa Q był na [1/2] swego przydzielonego przez łaskawie nam panujących dwutygodniowego okresu wolnego od pracy.
Czas ten spędziłem baaardzo … yhmm jak najbardziej intensywnie – na pierwszy rzut wyjazd do Krościenka nad Dunajcem celem poznania tubylczych rytuałów picia piwa, zjechania torem saneczkarskim [filmik niebawem w BoxNecie) oraz nacykaniem mnuuustfa(sic!) fotek.
Po trzydniowej libacji kac przyjemnie doskwierał w kilkugodzinnej podróży powrotnej
Dzień oddechu - i wyjazd do rodzinki zamieszkującej świetne, górzyste tereny Rycerki Górnej (na Tatarkach - góra - są jedynymi autochtonami - reszta to letnisokowcy) z założenia nie był to jednak wyjazd rekreacyjny - trzeba było założyć neta z Orange, aczkolwiek wysupłałem drobinkę czasu i nazbierałem z kuzynostwem 3 reklamówki grzybów ;] mniam
Dzień oddechu – i pędem do Krakówka, do Słoneczka
(Buziak :*) … co akurat z założenia było wyjazdem typowo rekreacyjnym – dwa błogie dni spędzone nad Skałkami Twardowskiego, w ZOO itd ;]
Po całym zamieszaniu związanym z urlopem chciałem zamieścić kilka fotek na blogu… ale za namową znajomej założyłem konto na fotomotywach i tak dzień pod dniu uzupełniam skarbnicę : http://www.kjiuik.fotomotywy.pl
* Na drugim miejscu uplasowała się ciekawość i chęć zgłębienia zawczasu (przed rozpoczęciem semestru) programowania w języku C++ – nakupiłem 7kg książek chłoooonę
* Trzecie miejsce które niestety już należy do tych mniej przyjemnych zajmuje praca – która paradoksalnie zajmuje mi najwięcej czasu o.0″
No i tyle… do zaś :] pzdr. Q-IK
mik01aj Said:
on Październik 18, 2007 at 4:08 pm
wreszcie dorwałem internet, i w rss mi wyskoczyła ta oto notka…
fajnie masz
A btw to w Przemyślu też taka “zjeżdżalnia” jest ;D